Angeliko!
Jakiś czas temu przy swoim biurku przypięłaś małą, choć wiele znaczącą karteczkę. Są na niej wypisane słowa:
„Człowiek to jest święta rzecz, której nikomu krzywdzić nie wolno.”
W swojej pracy właśnie tak postępowałaś. Byłaś pracownikiem, który z zaangażowaniem niósł pomoc, tym którzy jej potrzebowali. Potrafiłaś zrozumieć człowieka, który zgubił się w życiu. Wierzyłaś w idee pomocniczości, moc empatii i byłaś profesjonalna w swoim zawodzie.
Jeszcze kilka tygodni temu mówiłaś mi, że jesteś dumna z tego, że jesteś pracownikiem socjalnym i z tego, że pracujesz w naszym Ośrodku, ale to my jesteśmy dumni z tego, że byłaś z nami, że wspólnie pracowaliśmy.
Kochałaś i szanowałaś ludzi i ludzie cię kochali. Nieraz widziałem jak z sercem pochylałaś się nad problemami człowieka obok, którego wielu przechodziło obojętnie.
Nawet cierpiąc z powodu choroby prosiłaś żeby przekazać słowa pożegnania podopiecznym i współpracownikom, a dzisiaj my żegnamy się z Tobą z wielkim smutkiem i żalem.
Zostaniesz w naszej pamięci i sercach. Będziemy Cię wspominać, jak się śmiałaś, żartowałaś, jak byłaś smutna i zmartwiona, jak z odwagą podejmowałaś wyzwania i walczyłaś w słusznej sprawie.
Przy twoim biurku przypięta jest jeszcze jedna kartka. Zapisałaś na niej: „Szczęście można osiągnąć tyko wtedy, kiedy się na nie ciężko pracuje …”.
Zbyt szybko minął czas twojego doczesnego szczęścia i trudu. Wierzymy jednak, że swoim szlachetnym życiem zasłużyłaś na wieczne szczęście i teraz, wolna od cierpienia, z uśmiechem na twarzy spoglądasz na nas - swoich przyjaciół, koleżanki, kolegów, współpracowników .
Dziękujemy Ci Andziu za dobroć jaką od ciebie dostawaliśmy, za naukę godności i życia, za pracę, za wszystko. Spoczywaj w pokoju.
Norbert Paprota
Dyrektor MOPS w Bochni








